Jaka walizka dla dziecka ?

Ostatnia aktualizacja:

Walizka dla dziecka (i nie tylko)

Niestety, na pytanie postawione w tytule, nie jest łatwo odpowiedzieć. Bynajmniej nie dlatego, że jest ono szczególnie trudne. Przyczyna jest zupełnie inna. Tak postawione pytanie jest nieprecyzyjne. Brakuje podstawowej części, dla jakiego dziecka i w jaki celu.

Czyli zamiast pytać: Jaka walizka dla dziecka?, należy raczej zapytać:

  • Jaką kupić walizkę dla malucha?
  • Jaka walizka na kolonie dla dziecka?
  • Jak walizka na kolonie dla 10-latki/10-latka?
  • Jaka walizka dla dziecka na ferie zimowe?
  • Jaka walizka na wycieczkę szkolną?
  • itd………..

Walizkach dla najmłodszych dzieci, przez co rozumiem dzieci w wieku przedszkolnym, jest to materiał na osobny wpis.

Dalsza część tego wpisu będzie poświęcona walizkom dla dzieci nieco starszych (w wieku szkolnym) i związana jest głównie z samodzielnymi (czyli bez Twojej opieki) wyjazdami dziecka na różnego rodzaju zorganizowane kolonie, obozy, wycieczki …

Niezależnie od wszystkiego, pamiętaj!!

Walizka musi być dostosowana do wieku dziecka, a właściwie jego wagi i ogólnie pojętych uwarunkowań fizycznych, szczególnie w przypadku gdy dziecko wyjeżdża bez Twojej opieki, np. na kolonie, czy wycieczkę szkolną. Nie możesz zakładać, że Pani troszkę pomoże. Pamiętaj opiekun/opiekunka ma pod swoją pieczą nie jedno (Twoje), ale kilkanaście dzieci i fizycznie nie jest w stanie każdemu pomóc z bagażami. Przez ten cały czas dziecko musi samo poradzić sobie z zapakowaną walizką.

Aby to lepiej zobrazować, zróbmy małe ćwiczenie (raczej dla pań, czytaj dla mam).

Załóżmy, że wyjeżdżasz sama i będziesz korzystała z dokładnie takiego samego środka komunikacji jak Twoje dziecko i co najciekawsze, będziesz musiała sama zająć się swoim bagażem, nikt Ci nie pomoże.

Teraz spakuj walizkę i sprawdź, czy jesteś ją w stanie sama podnieść, znieść ze schodów, wnieść po schodach i swobodnie z nią chodzić. Może zrób sobie małą wycieczkę pociągiem lub autobusem etc. Jak wszystko jest OK, dołóż więcej, jak nie możesz sobie poradzić, wyciągnij coś z walizki. Dojdź do wagi, która pozwala na w miarę komfortowe poruszanie się z walizką. Albo od razu zapakuj około 20 kg.

Mogę się założyć, znam to z autopsji, że maksymalnie właśnie około 20 kg będzie tą granicą (chociaż, w tym przypadku nie będzie można mówić o komforcie, ale raczej o lekkiej walce), „strefa komfortowego ciężaru” będzie gdzieś tak w okolicach 15 kg.

A teraz idźmy dalej, załóżmy, że wysyłasz na kolonię swoją 10-letnią córkę. Ma ona najprawdopodobniej około 30 kg przy wzroście około 130 cm. Jak myślisz, z jaką walizką sama sobie poradzi? Zapewne będzie to około 7 – 8 kg, maksymalnie 10 kg, czyli dokładnie połowę tego, co w Twoim przypadku (bo zakładam, że ważysz około 60 kg przy wzroście około 170 cm). Nie wierzysz, przygotuj taki bagaż i daj dziecku, aby „poćwiczyło” podróż z walizką, a potem daj walizkę zapakowana dla siebie.

Dziewczynka z dużą walizką
Dostosuj walizkę do możliwości dziecka

Podsumowując, kieruj się zdrowym rozsądkiem w przygotowaniu dziecka do wyjazdu. W tym konkretnym przypadku nie słuchajmy się Adama Mickiewicza, który napisał […] Mierz siłę na zamiary, nie zamiar podług sił […]”.

Walizkę pakuj w taki sposób, aby starczyło Twojemu dziecku sił na jej noszenie. Nie kupuj większej walizki, aby wszystko pomieściła, ale podejdź do wyjazdu od drugiej strony. Dostosuj ilość zabieranych rzeczy do walizki, którą Twoje dziecko będzie w stanie zabrać samodzielnie.

Dziecko walczy z ciężką walizką

Inną sprawą jest, że z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, iż nie ma takiej walizki, która by w całości pomieściła wszystkie „niezbędne” rzeczy, które miałyby się tam znaleźć. Najpewniej będzie to suma rzeczy, którą chce zapakować Twoje dziecko i Ty (a nie są one tożsame), a będzie to: maskotka, książka, tablet/laptop, jakieś skarby, buty na upał, jakieś sportowe i oczywiście kalosze, ubranie na ciepłe dni, ubranie na dni chłodniejsze, deszczowe, zimne, podkoszulki na każdy dzień, przewiewna kurtka, kurtka przeciwdeszczowa … i jeszcze długo by wymieniać. A z tego wszystkiego, najśmieszniejsze jest to, że więcej niż połowa tych rzeczy nigdy nie zostałaby choć raz użyta. Jest to temat na zupełnie inny wpis.

Sam jestem rodzicem i przechodziłem dokładnie to samo. Pierwszy wyjazd na obóz i pytania, w co się spakować, co zabrać.

No dobra, przejdźmy zatem do szczegółów technicznych. Zakładam, że jesteś rozsądną osobą i nie zamierzasz zapakować dziecku połowy szafy. Wiemy już, że ilość rzeczy, jakie Twoje dziecko może zabrać na obóz czy wycieczkę szkolną, zależy głównie od łącznej wagi bagażu, która wynosi około 7 – 8 kilogramów.

Jaką więc walizkę kupić dla dziecka na obóz, kolonię czy wycieczkę szkolną.

Odpowiedź jest prosta, zwykłą „kabinówkę”, czyli o wymiarach mniej więcej 55x40x20 cm. Tylko tyle i aż tyle. Wiem, co sobie pomyślisz, za mała. Też tak myślałem, ale tylko do powrotu z pierwszego obozu, kiedy to okazało się, że większość rzeczy nie była w ogóle noszona.

Niestety, my rodzice mamy tendencję do przesadzania, szukania i wyolbrzymiania problemów. Na kolonii czy obozie, podczas dobrej zabawy chodzenie w jednej koszulce przez trzy dni nie jest niczym nadzwyczajnym, nawet jak jest niemiłosiernie brudna, no bo komu to przeszkadza. Zmieniać codziennie skarpetki, a kto by o tym pamiętał. O miałem bluzę ze sobą? Nie wiedziałem — no bo przecież jest to zupełnie zbędna wiedza. I długo by wymieniać.

Ponadto, weź pod uwagę fakt, że wycieczki szkolne trwają zazwyczaj około 3 – 4 dni, a typowe kolonie czy obozy 11 dni; łącznie z dojazdem. Taki okres nie wymaga zabierania nieskończonej ilości niezwykle potrzebnych ubrań. Ponadto, rzeczy twojego dziecka są zwyczajnie mniejsze od Twoich, a co zatem idzie, zapakujesz ich trochę więcej.

Teoretycznie można kupić dziecku każdą walizkę kabinową. Jednakże gdybym w tym momencie miał dokonać wyboru, to kupiłbym twardą walizkę, z polipropylenu lub poliwęglanu, na czterech kółkach. Zwykłą czarną, niebieską, czerwoną czy żółtą, taką bardziej „dorosłą” niż „dziecięcą”. W żadnym razie z księżniczką, samochodem, misiem czy Batmanem.

Dlaczego polipropylen lub poliwęglan (policarbon)? Na końcu tego tekstu znajdziesz linki do innych wpisów, które dadzą odpowiedź na to pytanie.

Pod poniższymi linkami możesz znaleźć zestawienie:
Małe walizki w polipropylenu.
Małe walizki z policarbonu (poliwęglanu).

Dziecko szybko dorośnie i walizka z księżniczką czy samochodem za kilka lat będzie zwykłym obciachem i mogę się założyć, że za nic na świecie nie weźmie „czegoś takiego” ze sobą. Poza tym, walizki z postaciami z bajek są zwyczajnie droższe od jednobarwnych.

Zwykła kabinówka będzie służyła przez wiele lat, o ile oczywiście nie będzie to najtańszy model, na który, moim zdaniem, najzwyczajniej szkoda pieniędzy. Lepiej poszukać jakiejś markowej walizki, niż kupować jakieś „badziewie”, które rozpadnie się przy byle okazji.
Muszę teraz wyjaśnić, dlaczego polecam walizkę twardą. Wbrew pozorom nie z powodu jej „twardości”, ale samej konstrukcji. Jeżeli dobrze przyjrzysz się dowolnej walizce twardej i miękkiej, zauważysz podstawową różnicę między tymi modelami.

Walizka miękka ma jedną dużą komorę, zamykaną klapą. Walizka twarda natomiast składa się z dwóch mniej więcej jednakowych komór, które po złożeniu zapina się zamkiem błyskawicznym.

I właśnie z uwagi na dwie, w miarę identyczne, komory mój wybór padłby na walizkę twardą. Zwyczajnie może być łatwiej poukładać rzeczy, a i dziecku łatwiej będzie potem coś znaleźć (dziecko więcej ma na widoku, tak bezpośrednio przed oczami).

Tu muszę się przyznać, że w moim przypadku sprawdza się czarna walizka miękka na dwóch kółkach Przeżyła już kilka wyjazdów dziecka, z powodzeniem służy także mnie. Właściwie to było odwrotnie, kupiłem ją dla siebie, a przy okazji była używana przez dziecko.

Na koniec jeszcze kilka uwag

  • Pakuj walizkę razem z dzieckiem!!! Nigdy nie dawaj mu gotowego, zapakowanego przez Ciebie, bagażu.
  • Walizka musi mieć miejsce na podpis. Koniecznie musisz ją podpisać !!. Dziecko może zwyczajnie nie pamiętać, czy to z emocji, czy roztargnienia, która walizka należy do niego.
  • W przypadku mniejszych dzieci dobrze jest jakoś walizkę oznaczyć, np. jakąś kolorową naklejką. Ja zaczepiłem na walizce mały bryloczek i w zupełności wystarczyło. Prawdę mówiąc, ten bryloczek jest cały czas przytwierdzony do walizki, nawet jak sam ją używam. Kilka razy pomógł mi w szybkim „namierzeniu” walizki na lotnisku – czyli albo ja jestem małym dzieckiem, albo jest to po prostu przydatne dla każdego niezależnie od wieku.
  • Zamek szyfrowy w walizce. Nigdy nie miałem z tym problemu, ale lepiej dmuchać na zimne. Pokaż dziecku, jak działa (nie jak ustawić szyfr, ale jak otworzyć). Ustaw bardzo łatwy szyfr (najlepiej 000) i nie zamykaj. Przynajmniej tyle możesz zrobić, aby uchronić się przed telefonem od dziecka: Ratunku, nie mogę otworzyć walizki!!

Ile kosztuje walizka (nie tylko) dla dziecka.

Możesz się zastanawiać, czy warto kupować dziecku jakąś lepszą walizkę. Po pierwsze, kupujesz ją nie tylko dla dziecka, ale także dla Siebie. Po drugie najtańsze walizki na allegro kosztują około 50 – 60 zł (+ koszty przesyłki; zazwyczaj około 25 zł), są to modele wykonane zazwyczaj z ABS renomowanej firmy o nazwie, której nigdy nie słyszałeś.

Te wykonane z poliwęglanu (polikarbonu) kosztują około 100 zł (+ koszty wysyłki; zazwyczaj około 25 zł). Nie sprawdzałem, ale mogę się założyć, że w większości pochodzą od chińskiego producenta.

Zawsze mam spore obawy co do niezawodności tego typu przedmiotów. Nie twierdzę, że wszystkie te modele są nic nie warte, ale osobiście nie podjąłbym ryzyka przetestowania wytrzymałości takiej walizki na własnym dziecku. Po drugiej stronie masz dostępne walizki takich firm jak Samsonite czy American Tourister, których ceny (tych poliwęglanowych) wahają się od 500 zł do ponad 1000 zł. Jak dla mnie jest to cena zaporowa. Tu możesz sprawdzić przykładowe ceny walizek kabinowych Samsonite oraz ceny walizek kabinowych American Tourister.

Pytanie zatem, czy można coś porządnego kupić taniej. Kiedyś myślałem, że nie jest to możliwe. Do czasu jak trafiłem na stronę Wittchen (marka ta kojarzyła mi się z torebkami damskimi i rękawiczkami, a nie walizkami). Mają jednak dość sporą ofertę walizek, których ceny (niestety) też są zbliżone do Samsonite. Jest tu jednak „małe ale”, w sklepie stosunkowo często organizowane są promocje w stylu „Bagaż – 50%” itp. Można więc kupić sobie, przepraszam, kupić dla dziecka, dobrej jakości walizkę polskiej renomowanej firmy za około 200 zł (+ koszty przesyłki: 8,99 zł za zakupy do 200 zł, 0 zł za zakupy powyżej 200 zł). Zresztą, sprawdź sama/sam, jak szukasz walizki może będzie promocja.

Masz więc wybór:
1) walizka z allegro za około 125 zł. (wliczając w to koszty transportu),
2) walizka Wittchen za około 210 zł. (wliczając w to koszty transportu).

Czy 85 złotych różnicy to jest dużo, czy mało, odpowiedź pozostawiam Tobie. Ja w każdym razie wolę zapłacić 85 zł więcej i kupić walizkę marki Wittchen i mieć większe prawdopodobieństwo, że posłuży przez kilka lub kilkanaście lat.

Sprawdź też ofertę małych walizek w cenie do 200 zł.

Dlaczego polipropylen lub poliwęglan

Wspomniałem we wpisie, że wybrałbym walizkę z poliwęglanu lub polipropylenu, a nie z ABS, jeżeli chcesz się dowiedzieć, dlaczego dokonałbym takiego wyboru, przeczytaj także:

Podziel się z innymi: